<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Sklepu Mini Market Odchudzania</title>
	<atom:link href="http://www.blog.mmo.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.mmo.pl</link>
	<description>Blog sklepu internetowego MMO.pl</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Mar 2010 17:21:18 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dzień baby</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/dzien-baby/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/dzien-baby/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 14:07:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[dzień kobiet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mmo.pl/?p=369</guid>
		<description><![CDATA[Godzina  8:15 dostaję wiadomość sms: „ Przyjmij życzenia babo kochana od drugiej baby z samego rana. Niech dzień ten będzie cały radosny, trzymaj się babo byle do wiosny!”. Ot,  babska solidarność. 
W pracy spodziewałam się bojkotu komunistycznego święta, a tu całkiem niespodziewanie, zostałyśmy hojnie obdarowane prezentami w postaci wysokokalorycznych smakołyków. A co tam, dzisiaj wszystko nam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Godzina  8:15 dostaję wiadomość sms: „ Przyjmij życzenia babo kochana od drugiej baby z samego rana. Niech dzień ten będzie cały radosny, trzymaj się babo byle do wiosny!”. Ot,  babska solidarność. <span id="more-369"></span></p>
<p>W pracy spodziewałam się bojkotu komunistycznego święta, a tu całkiem niespodziewanie, zostałyśmy hojnie obdarowane prezentami w postaci wysokokalorycznych smakołyków. A co tam, dzisiaj wszystko nam można.<br />
<strong>Życzę wszystkim Kobietom,</strong> z sobą na czele, wszystkiego najlepszego. Niech wojujące feministki i pokorne kury domowe, singielki i mężatki będą <strong>szczęśliwe</strong>. Nie tylko dzisiaj. Niech Dzień Kobiet trwa  cały rok. Niech będzie dniem przyjemności i radości. Dniem, w którym  <strong>kobiecość jest na piedestale.</strong></p>
<p>I pamiętajcie panowie- kobieta jest istotą zmienną, a do tego<strong> wymagającą</strong>. Byle kwiatek jej nie zadowoli:)</p>
<p>A tak z przymrużeniem oka fragment Nonsensopedii:<br />
„<strong>Dzień Kobiet (8 marca)</strong> to jedyny dzień w roku, kiedy kobiety są ważniejsze od mężczyzn. Ich wymagania wzrastają wtedy do rozmiarów portfela adoratora, a czasem i przekraczają jego budżet, i adorator &#8211; zamiast świecić przykładem przed innymi adoratorami zabujanymi w swoich pannach &#8211; świeci oczami przed kelnerem, restauratorem lub taksówkarzem. Tego dnia ceny kwiatów i czekoladek wzrastają o 300%, a miejsce w dobrej knajpie można zdobyć co najwyżej na Dzień Kobiet w przyszłym roku”.</p>
<p>I coś na poprawę humoru:)<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="640" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/76Ex1eax5Xw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="385" src="http://www.youtube.com/v/76Ex1eax5Xw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/dzien-baby/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poranny hardcore</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/poranny-hardcore/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/poranny-hardcore/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 07:31:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mmo.pl/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Uwielbiam zimowe poranki. Latorośl, z uporem czterolatki i wrodzoną skłonnością do częstych awantur, wykonuje wszystkie czynności tak, abym przypadkiem nie pojawiła się w pracy zbyt wcześnie.  
Kiedy już stoczymy walkę o kolor majtek, rajstop, gumek do włosów i ogólną stylistykę Latorośli i dojdziemy do konsensusu, przechodzimy do czynności która pojawia się cyklicznie i o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Uwielbiam zimowe poranki.</strong> Latorośl, z uporem czterolatki i wrodzoną skłonnością do częstych awantur, wykonuje wszystkie czynności tak, abym przypadkiem nie pojawiła się w pracy zbyt wcześnie. <span id="more-358"></span><strong> </strong></p>
<p><strong>Kiedy już stoczymy walkę o kolor majtek, rajstop, gumek do włosów i ogólną stylistykę Latorośli i dojdziemy do konsensusu</strong>, przechodzimy do czynności która pojawia się cyklicznie i o której Matka Polka całkowicie zapomina zaraz po wyjściu z bloku. Mianowicie: zamykanie drzwi. Matka Polka robi to już niemal mechanicznie, w zupełnym zamyśleniu (główna myśl: czy na pewno wszystko wyłączyła). W tym czasie Latorośl podziwia piękne kwiaty doniczkowe sąsiadki, stwierdzając, że „listki same opadają bo chyba się schorowały i zestarały”. Zamyślona Matka Polka, którą oblewają już siódme poty bezmyślnie naciska przycisk windy i… zaczyna się. <strong>Każdego dnia, każdego poranka, między godziną 7:00 a 7:15, w całym dziesięciopiętrowym pionie, na jednym z lubelskich osiedli słychać krzyk Latorośli. </strong>Jak Matka Polka mogła zapomnieć, że naciskanie przycisku do  windy to ulubione zajęcie dziecka. Odebrała mu największą przyjemność dnia i ma za swoje. Teraz marzy już tylko o tym, żeby jak najszybciej zjechać na dół i nie spotkać żadnej życzliwej sąsiadki- obrończyni praw dziecka w wieku emerytalnym, która wyjmie zza pazuchy czekoladę (oczywiście gorzką), której termin ważności minął chyba przed wojną. <!--more--><br />
<strong></strong></p>
<p><strong>Droga do Przechowalni jest długa</strong>. Trasą, której pokonanie zajmuje mi zwykle 5 min, wleczemy się jakieś 20 minut. Latorośl nie ukrywa, że jeszcze by pospała i z czelnością czterolatki robi matce wyrzuty, że „dzieci  tak wcześnie się nie budzi”. Kiedy już udaje nam się dotrzeć do Przechowalni, <strong>uśmiech na twarzy mojej Latorośli zanika, a ciało przylega do mojej nogi</strong>. W takiej pozycji spędzamy jakieś 15 minut. Matka Polka prowadzi długi monolog, który okazuje się całkowicie bezskuteczny. Latorośl stwierdza, że<strong> dzisiaj nie chce zostać w przedszkolu i KONIEC. </strong>Próby bezdusznego porzucenia dziecka i szybkiej ucieczki kończą się fiaskiem. Czterolatka to istota równie przebiegła, jak jej matka. Czas więc sięgnąć po <strong>niepedagogiczne metody wychowawcze, czyli przekupstwo</strong>. A co Latorośl lubi zimą najbardziej? <strong>Oczywiście lody</strong>. Matka Polka obiecuje więc wyprawę na lody (skrycie licząc na to, że Latorośl o nich zapomni) i szybko ulatnia się z Przechowalni, wiedząc, że i tak jest już spóźniona do pracy. <!--more--><strong></strong></p>
<p><strong>Na przystanek jedzie na butach</strong>, choć przy panujących warunkach, bardziej przydałyby się narty lub deska. Hamuje zaraz za odjeżdżającym autobusem. Następny nie przyjeżdża, bo mróz, bo za dużo śniegu, bo zima zaskoczyła drogowców… Zmarznięta wpada do pierwszego, który nadjedzie i przez całą drogę myśli o jednym: czy aby na pewno zamknęła drzwi. <strong>Ale co tam okradziony dom w świetle perspektywy spóźnienia do pracy</strong>. Robi szybką kalkulację. W sumie to złota nie ma, oszczędności pod dywanem też. Ale jak pomyśli o swojej ulubionej afrykańskiej lampce czy płytach to…zaczyna spluwać przez ramię. Spluwa przez oba, bo nigdy nie pamięta o które chodziło.<!--more--> <strong></strong></p>
<p><strong>W pracy jest na czas.</strong> Wpada zziajana, zasapana i z kolką w prawym boku. <strong>Nienawidzi zimy.</strong> <strong>Nienawidzi miasta zimą. </strong><!--more--><br />
Obiecane lody chcemy kupić w osiedlowym sklepie- u pani Uli, która zdziwiona patrzy na mnie tak, jakbym poprosiła o jej nerkę do przeszczepu. Odpowiada, że w zimie to ona ma tylko mrożonki do zupy i na patelnię, <strong>bo w zimie to lodów przecież NIKT nie je.</strong> W tym momencie możecie sobie wyobrazić minę mojej Latorośli. <strong>Nienawidzę zimy.<br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/poranny-hardcore/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sposób na gładką skórę</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/sposob-na-gladka-skore/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/sposob-na-gladka-skore/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 12:01:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[cellulitis]]></category>
		<category><![CDATA[kofeina]]></category>
		<category><![CDATA[masło kakaowe]]></category>
		<category><![CDATA[peeling]]></category>
		<category><![CDATA[skóra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mmo.pl/?p=348</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio coraz mniej czasu spędzam w kuchni. Odkąd moja Latorośl zaczęła chodzić do przedszkola, ograniczam czas spędzany w tym pomieszczeniu do minimum. Zapasy żywności w lodówce zaczęły się  kurczyć i powoli zmieniają kolorystykę (o zapachu już nie wspomnę). Moim ulubionym sprzętem kuchennym stał się laptop:) A tak na poważnie to zaczęłam eksperymentować z przepisami, bynajmniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio coraz mniej czasu spędzam w kuchni. Odkąd moja Latorośl zaczęła chodzić do przedszkola, ograniczam czas spędzany w tym pomieszczeniu do minimum.<span id="more-348"></span> Zapasy żywności w lodówce zaczęły się  kurczyć i powoli zmieniają kolorystykę (o zapachu już nie wspomnę). Moim ulubionym sprzętem kuchennym stał się laptop:) A tak na poważnie to zaczęłam eksperymentować z przepisami, bynajmniej nie kucharskimi. Na razie podzielę się z Wami moimi <strong>sprawdzonymi sposobami na przyrządzenie domowego peelingu, który znakomicie wygładza i oczyszcza powierzchnię skóry, a także dopinguje do szybszej odnowy i regeneracji.</strong></p>
<p><strong> </strong><!--more--><br />
Kofeina jest składnikiem wielu gotowych peelingów przeznaczonych dla kobiet z problemami cellulitu. Ma właściwości wyszczuplające i ujędrniające. <strong>Peeling z fusów kawy działa wygładzająco i antycellulitowo, poza tym rozgrzewa nasze ciało.</strong> W sklepach jest dość duży wybór <a href="http://mmo.pl/kosmetyki-c-39.html" target="new">preparatów</a> i często ciężko nam się zdecydować, a i koszty są niemałe. Dlatego też polecam Wam wypróbowane, domowe sposoby przyrządzania peelingu. Do przygotowania potrzebne są fusy z kawy. Możecie <strong>zaparzyć w filiżance dwie duże łyżki kawy</strong>. Do tego dodajcie  <strong>¾ szklanki brązowego cukru o średnich kryształkach </strong>(jeśli nie masz to możesz go zastąpić zwykłym, białym cukrem). Wymieszajcie składniki. Ja dodaję <strong>łyżkę płynnego miodu, który ma działanie wygładzające i antyseptyczne</strong>. Niektórzy dodają <strong>łyżeczkę oliwy z oliwek lub po prostu zwykłą oliwkę dla dzieci.</strong> Aby peeling miał piękny, korzenny zapach możecie dodać do niego <strong>łyżeczkę imbiru lub cynamonu</strong>. Tym, którzy wolą słodkawy zapach radzę dodać <strong>dwie łyżeczki cukru waniliowego</strong>. Takim peelingiem możemy masować wilgotną skórę 2 razy w tygodniu. Lepiej pomijać delikatną skórę piersi czy dekoltu, skupiając się na <strong>miejscach najbardziej objętych cellulitem, tj. nogi, pośladki i brzuch.</strong></p>
<p><strong> </strong><!--more--><br />
Aby peeling był  przyjemniejszy  radzę dodać trochę ulubionego<strong> olejku zapachowego</strong>. <strong>Zamiast kawy możecie tez użyć cukru</strong>, ale musicie uważać- cukier jest ostry, więc jeśli ktoś ma bardzo wrażliwą skórę to niech rozetrze cukier w dłoniach, tak, aby drobinki nieco się rozpuściły.</p>
<p><!--more--><br />
Peeling możemy wykonać także<strong> solą kuchenną</strong>. Ma małe drobinki, więc nie rysuje skóry. Musimy jednak uważać  na ranki czy krostki. Sól może bowiem spowodować, że skóra w tych miejscach może nas piec.<br />
Pamiętajcie, że peelingu <strong>nie wykonujemy, jeśli nasza skóra jest podrażniona, trądzikowa lub z wysypką</strong>. Możemy wtedy jedynie zaostrzyć niepożądane objawy. Odradzam również jego wykonanie zaraz po depilacji (zwłaszcza pierwszą dobę), a także przed wyjściem na plażę. Zabieg najlepiej wykonywać przed depilacją (peeling porusza cebulki włosków, tak, że łatwiej nam je usunąć) lub przed nałożeniem samoopalacza (dzięki temu skóra jest równomiernie zabarwiona).  Dla uzyskania lepszego efektu po peelingu należy <strong>wmasować w skórę gruba warstwę  balsamu nawilżającego lub ujędrniającego</strong>. Polecam również <strong>masło kakaowe do ciała, które dodatkowo poprawia koloryt skóry.</strong></p>
<p><strong> </strong><!--more--><br />
Ja już wszystkie sposoby sprawdziłam i z chęcią spróbowałabym czegoś nowego.<br />
<strong>Macie jakieś ulubione, domowe przepisy na peeling?<br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/sposob-na-gladka-skore/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pachniesz tym, co jesz</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/pachniesz-tym-co-jesz/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/pachniesz-tym-co-jesz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 10:43:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie]]></category>
		<category><![CDATA[toksyny]]></category>
		<category><![CDATA[trawa cytrynowa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[zapach]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mmo.pl/?p=334</guid>
		<description><![CDATA[Czytaliście „Pachnidło” Patricka Suskinda? To książka o człowieku, który miał niesamowity dar powonienia. Wiedział doskonale, że naturalnej, prawdziwej woni nie można stworzyć z samych chemicznych składników. Ona jest po prostu niepowtarzalna. Sam, pozbawiony własnego zapachu, jest owładnięty ideą uzyskania idealnej wonności, oddającej zapach kobiecego, dziewiczego ciała. Rozbudza w sobie potwora i zabija kobiety zdejmując z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytaliście „Pachnidło” Patricka Suskinda? To książka o człowieku, który miał niesamowity dar powonienia. Wiedział doskonale, że<strong> naturalnej, prawdziwej woni nie można stworzyć z samych chemicznych składników.<span id="more-334"></span> Ona jest po prostu niepowtarzalna.</strong> Sam, pozbawiony własnego zapachu, jest owładnięty ideą uzyskania idealnej wonności, oddającej zapach kobiecego, dziewiczego ciała. Rozbudza w sobie potwora i zabija kobiety zdejmując z nich zapachy…<br />
<strong>My, na szczęcie, posiadamy własny zapach, charakterystyczny tylko dla nas samych.</strong> Od nas zależy czy będzie on przyjemny dla otoczenia. To, jak pachniemy to nie tylko kwestia antyperspirantów, dezodorantów czy perfum. Każdy promieniuje specyficznym zapachem, charakterystycznym tylko dla niego. <strong>To, jak pachnie nasze ciało, zależy w dużej mierze od tego, co jemy i jak wygląda nasza dieta.</strong><br />
Naukowcy z czeskiego Uniwersytetu Karola w Pradze odkryli, że <strong>ciała wegetarian wydzielają nieco inny zapach niż ciała osób, w których diecie występuje mięso.</strong> Wegetarianie odznaczają się łagodniejszym zapachem. Obserwacje znajomych, mięso- i trawożerców, całkowicie utwierdziły mnie w tym przekonaniu. <strong>Wegetarianie pachną subtelniej i łagodniej</strong>. Ja osobiście uwielbiam mięcho i nie mam zamiaru odmawiać sobie tej przyjemności. Wystarczy jednak <strong>zrezygnować  z tłustych, smażonych potraw, na rzecz białego mięsa i drobiu. </strong>Niekorzystnie na nasz zapach wpływają także <strong>warzywa: por, seler, czosnek, cebula, których aromat wyparowuje przez naszą skórę. </strong> <strong>Należy także unikać tzw. żywności przetworzonej</strong>, do której należą: fast- foody, konserwy, batony, napoje gazowane, które zawierają sztuczne barwniki i konserwanty. <strong>Zapach ciała poprawiają natomiast owoce</strong>, których powinniśmy jeść jak najwięcej. Zawarty w warzywach i owocach błonnik dodatkowo ułatwia pozbycie się z przewodu pokarmowego toksycznych produktów przemiany materii, które są często przyczyną przykrej woni potu. <strong>Do naszej diety  powinniśmy włączyć także soję</strong>.<br />
Ostatnio słyszałam, że <strong>cudowne właściwości posiada trawa cytrynowa</strong>. Ma niezwykły smak i aromat, przypominający cytrynę, ale bez jej kwaskowatości, za to z nutą imbiru. Jej mocny, słodki zapach inspiruje nasze zmysły i stymuluje wydolność umysłową. <strong>Świeżą trawą cytrynową wzbogaca się smak zup, sosów, mięsa, sałatek, a także aromatyzuje napoje, likiery i desery. Suszoną można dodać do herbaty</strong>. Zastosowana na skórę wspaniale odświeża, a także zmniejsza wydzielanie łoju i znosi zapach potu. Ma działanie <strong>antyseptyczne i bakteriobójcze. </strong><br />
Na to jak pachniemy, wpływa również <strong>sposób, w jaki spożywamy posiłki</strong>. Aby pięknie pachnieć wystarczy jeść kilka razy dzienne, robiąc krótsze przerwy między posiłkami . Duże ilości pokarmu sprawiają, że nasz układ trawienny nie jest w stanie uporać się z dużymi porcjami na raz. Może to doprowadzić do zalegania pokarmu w jelitach, co z kolei staje się źródłem toksyn o przykrej woni.<br />
Tych, którzy nie wierzą w siłę zapachu zachęcam do obejrzenia filmowej adaptacji powieści Patricka Suskinda. <strong>„Pachnidło. Historia mordercy”</strong> to mroczna i przerażająca opowieść o mocy zapachu, który doprowadza bohatera do szaleństwa. <strong>Uczta dla zmysłów.</strong></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/nfqH8G5n9eo&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/nfqH8G5n9eo&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/pachniesz-tym-co-jesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zostań Ambasadorką zdrowego odchudzania</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/zostan-ambasadorka-zdrowego-odchudzania/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/zostan-ambasadorka-zdrowego-odchudzania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 11:26:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje o MMO]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[jak schudnąć]]></category>
		<category><![CDATA[mmo]]></category>
		<category><![CDATA[pharma nord]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mmo.pl/?p=290</guid>
		<description><![CDATA[Wspieramy akcję „Zgrabna OdNowa” (zgrabnaodnowa). Jest to program promocji wiedzy o zdrowym odchudzaniu i suplementacji. Kibicujemy wszystkim Ambasadorkom, które prowadzą blogi- dzienniki o odchudzaniu. Jeśli i Ty piszesz lub dopiero zamierzasz – dołącz do nas. W grupie łatwiej się zmotywować.
Każda Ambasadorka otrzymuje w prezencie specjalną ambasadorską  paczkę z e-bookiem „Jak być szczupłym i zdrowym”, w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspieramy akcję <strong>„Zgrabna OdNowa” </strong>(<a href="http://www.zgrabnaodnowa.pl/" target="new">zgrabnaodnowa</a>). Jest to program promocji wiedzy o zdrowym odchudzaniu i suplementacji.<span id="more-290"></span> Kibicujemy wszystkim <strong>Ambasadorkom, które prowadzą blogi- dzienniki o odchudzaniu</strong>. Jeśli i Ty piszesz lub dopiero zamierzasz – dołącz do nas. W grupie łatwiej się zmotywować.</p>
<p>Każda Ambasadorka otrzymuje w prezencie specjalną<strong> ambasadorską  paczkę</strong> z e-bookiem „Jak być szczupłym i zdrowym”, w którym znajdziecie informacje o MMO, a także suplementy diety firmy Pharma Nord.  <strong></strong></p>
<p><strong>Naprawdę warto!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/zostan-ambasadorka-zdrowego-odchudzania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Widelec pomoże schudnąć</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/widelec-pomoze-schudnac-3/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/widelec-pomoze-schudnac-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 13:11:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[jak schudnąć]]></category>
		<category><![CDATA[nadwaga]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[waga]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mmo.pl/?p=316</guid>
		<description><![CDATA[Czy zastanawialiście się kiedyś, jaki wpływ na naszą dietę ma sposób jedzenia? Czy wiecie, że zamieniając łyżkę na widelec  możecie schudnąć nawet 2 kg w ciągu 7 dni?

Dość kontrowersyjna dieta została opracowana przez francuskiego dietetyka- Ivana Graviloffa, który niekonwencjonalną metodę odchudzania nazwał forkingiem- od angielskiego słowa fork, czyli widelec.
Dieta nie jest zbyt skomplikowana. Polega na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy zastanawialiście się kiedyś, jaki wpływ na naszą dietę ma sposób jedzenia? Czy wiecie, że zamieniając łyżkę na widelec  możecie schudnąć nawet</strong> <strong>2 kg w ciągu 7 dni</strong>?</p>
<p><span id="more-316"></span></p>
<p>Dość kontrowersyjna dieta została opracowana przez francuskiego dietetyka- Ivana Graviloffa, który niekonwencjonalną metodę odchudzania nazwał <strong>forkingiem</strong>- od angielskiego słowa <em>fork</em>, czyli <em>widelec</em>.<br />
Dieta nie jest zbyt skomplikowana. Polega na korzystaniu przy stole jedynie z widelca. Okazuje się bowiem, że to co jemy wyłącznie widelcem jest zazwyczaj małokaloryczne. A dlaczego? Widelec umożliwia nam odsączenie pokarmu od tego, czym jest polany (czyli sosy, zasmażki i inne bomby kaloryczne). Poza tym widelcem jemy zazwyczaj wolniej, ponieważ nakładanie pokarmu zajmuje nam po prostu więcej czasu. <strong>Dieta widelcowa </strong>zakłada więc, że wystarczy zwolnić tempo jedzenia, by uniknąć przybierania na wadze, a nawet schudnąć. Podstawą diety widelcowej są ryby i warzywa. Bardziej restrykcyjna odmiana diety (tzw. forking strict) nie pozwala nam na używanie noży i łyżek, nie tylko podczas jedzenia, ale także w trakcie przygotowywania potraw. Można więc jeść makaron, kaszę i ryby, ale z warzyw  i owoców jedynie te, których nie trzeba obierać,  a tylko wystarczy umyć. W efekcie organizm otrzymuje duże ilości błonnika, który znajduje się właśnie w  skórce owoców i warzyw i, jak powszechnie wiadomo, sprzyja dobremu trawieniu. Mniej radykalna odmiana (tzw. forking soft) zabrania posługiwania się łyżką i nożem tylko podczas jedzenia. Lista produktów możliwych do zjedzenia jest, w tym wypadku, znacznie dłuższa.<br />
Pozytywem ścisłej diety widelcowej jest <strong>błyskawiczny spadek wagi</strong> (2 kg w ciągu 7 dni) i <strong>zwiększenie dostarczania do organizmu błonnika </strong>(dzięki produktom pełnoziarnistym), <strong>który zmniejsza łaknienie, zapobiega zaparciom , a także chroni przed nowotworem jelita grubego.</strong><br />
Jedno jest pewne- dieta widelcowa wykracza poza dietetyczną monotonię. Nie stwarza problemów, tak jak w przypadku stosowania innych diet, które wymagają przygotowywania specjalnych potraw. <strong>Nie zmusza do ciągłego liczenia kalorii</strong>, które niejedną z nas doprowadza czasem do szału.<br />
Ja nie do końca rozumiem zamysł autora diety. Każdy sprytny Polak  (a nie od dziś wiadomo, że Polak dużo potrafi) poradzi sobie z jedzeniem, tylko i wyłącznie widelcem, np. lodów. Dlatego  też bez samozaparcia rozpoczynanie diety widelcowej zupełnie nie ma sensu. Ja sobie daruję,  a zdyscyplinowanych zachęcam. Warto spróbować czegoś nowego. Choćby po to, aby przekonać się, że… nie warto. Spróbujecie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/widelec-pomoze-schudnac-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie róbmy dzieci w balona!</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/nie-robmy-dzieci-w-balona/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/nie-robmy-dzieci-w-balona/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 11:18:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[nadwaga]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[waga]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.mmo.pl/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[

Moja czteroletnia latorośl,  z wrodzonym uporem po raz kolejny powtarza, że w przyszłości CHCE być gruba.

Oczywiście słowa wypowiadane są w wiadomych okolicznościach, kiedy to pociecha ucieka z tabliczką czekolady (bądź innych grzesznych smakołyków) w najdalszy i najciemniejszy kąt mieszkania, licząc, że w błogim spokoju będzie jej dane spożyć to, co „niedźwiadki lubią najbardziej”.

Patrzę z niepokojem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><br />
</strong><br />
Moja czteroletnia latorośl,  z wrodzonym uporem po raz kolejny powtarza, że w przyszłości CHCE być gruba.</p>
<p><span id="more-188"></span></p>
<p>Oczywiście słowa wypowiadane są w wiadomych okolicznościach, kiedy to pociecha ucieka z tabliczką czekolady (bądź innych grzesznych smakołyków) w najdalszy i najciemniejszy kąt mieszkania, licząc, że w błogim spokoju będzie jej dane spożyć to, co „niedźwiadki lubią najbardziej”.</p>
<p><!--more--></p>
<p>Patrzę z niepokojem jak rośnie każdego dnia i (o dziwo!) nie widzę nadmiaru tłuszczu w żadnej części ciała. W gruncie rzeczy nie ma się co dziwić, bowiem moja latorośl porusza się z prędkością maksymalną, utrudniającą pozostałym domownikom przebycie trasy pokój-łazienka. Wyznanie córki skłoniło mnie do częstych obserwacji masy ciała innych dzieci. I? Z widoczną otyłością spotkałam się do tej pory zaledwie 3 razy. Trzeba przyznać- to niewiele. Na świecie problem z otyłością u dzieci nie jest mały. W Ameryce ponad jedna trzecia dzieci ma nadwagę.</p>
<p>Po przeczytaniu artykułu <a href="http://wyborcza.pl/1,75476,5911154,Otylosc_postarza_dzieci.html" target="new">„Otyłość postarza dzieci”</a> oddycham z ulgą, że nas to jeszcze nie dotyczy, chociaż nigdy nie dowiem się, ile tabliczek czekolady moje dziecko schowało przede mną, a ile jeszcze zje za moimi plecami oraz ilu, przemęczonych dniem codziennym rodziców, przymyka oko na to, co jedzą ich dzieci. Sama czasem mam ochotę stanąć na przegranej pozycji, bez walki, kosztem świętego spokoju. Wiadomo, że walka z czterolatkiem do łatwych nie należy. A dziecko, które nie ma jeszcze pięciu lat, to istota całkowicie szalona i nieobliczalna. A przede wszystkim -UPARTA.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-215" href="http://www.blog.mmo.pl/nie-robmy-dzieci-w-balona/girl-with-chocolate-3/"><img class="aligncenter size-full wp-image-215" title="girl with chocolate" src="http://www.blog.mmo.pl/wp-content/uploads/2010/01/Fotolia_5946655_XS2.jpeg" alt="" width="300" height="356" /></a></p>
<p>Niedawno przeczytałam artykuł o światowej karierze fitness. Zapowiedź, odbywających się w przyszłym roku, w Bratysławie, Mistrzostw Europy w Fitness Dzieci wprowadziła mnie w stan zupełnej konsternacji…Jeśli fitness stanie się modny wśród dzieci to tylko dzięki rodzicom, którym wygodniej będzie zapłacić za wizytę osobistego trenera fitness niż samemu poświęcić czas lub staczać zaciętą walkę o kolejną tabliczkę czekolady z rozpieszczonym maluchem.</p>
<p>Paulina</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/nie-robmy-dzieci-w-balona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wytańczyć sylwetkę, czyli być jak Mucha</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/wytanczyc-sylwetke-czyli-byc-jak-mucha/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/wytanczyc-sylwetke-czyli-byc-jak-mucha/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 22:04:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ilona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fitness]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mmo.pl/?p=156</guid>
		<description><![CDATA[Nawet nie musiałam oglądać Tańca z gwiazdami, by dowiedzieć się, że finał wygrała Anna Mucha. Tabloidy &#8220;krzyczą&#8221; o tym od niedzieli. Dlaczego o tym piszę? Bo zerkając na tańczącą w finałowym odcinku Ankę doszłam do wniosku, że trening rzeczywiście czyni mistrza. Trzeba tylko chcieć. I nie tylko o taniec chodzi. Wystarczy spojrzeć na jej odmienioną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nawet nie musiałam oglądać Tańca z gwiazdami, by dowiedzieć się, że finał wygrała Anna Mucha</strong>. Tabloidy &#8220;krzyczą&#8221; o tym od niedzieli. <span id="more-156"></span>Dlaczego o tym piszę? Bo zerkając na tańczącą w finałowym odcinku Ankę doszłam do wniosku, że <strong>trening rzeczywiście czyni mistrza. Trzeba tylko chcieć. I nie tylko o taniec chodzi. Wystarczy spojrzeć na jej odmienioną figurę&#8230;</strong></p>
<p><strong>1</strong><strong>3 kg w ciągu czterech miesięcy plus świetnie wyrzeźbione &#8211; m.in. dzięki tańcowi &#8211; ciało.</strong> 13 kg to bardzo realny wynik, który da się osiągnąć nawet w ciągu niecałych trzech miesięcy. Niektórzy chudną tyle nawet w dwa. Jednak co z tego, skoro kg szybko wracają. &#8220;Nie dawajcie wiary w diety cud, szybkie efekty bez wysiłku&#8221; &#8211; czytam słowa Anki na jednym z portali. Cóż&#8230; ma dziewczyna rację. <strong>Choć szybkie diety kuszą oj kuszą&#8230; mimo, że większość z nas wie, że efekt jojo murowany.</strong></p>
<p>Co więc zmieniła Ania, że z 68 kg schudła do 55 kg?  <span><span id="intertext1"><span><strong>&#8220;Zamiast zjadać jeden, dwa posiłki dziennie i obżerać się na noc, lepiej odżywiać się prawidłowo i zdrowo</strong> – czyli jeść częściej, ale mniej. </span></span></span><span><span id="intertext1"><span>Dzień zaczynam od szklanki wody z cytryną i śniadania! (cokolwiek, ale żeby było). <strong>I jem wolno&#8221;</strong> <em>-</em> mówi Ania.</span></span></span></p>
<p><span><span><span>No tak &#8211; o częstym jedzeniu mniejszych porcji i nieobjadaniu się przed snem wie większość z nas. Tylko jak czasami trudno proste zasady wcielić w życie i wytrwać dłużej, niż tydzień, czy dwa. Coś o tym wiem&#8230;</span></span></span></p>
<p><span><span><span>Wiadomo, że odchudzanie to nie tylko dieta, ale i trening. Podczas treningów do programu </span></span></span><span><span><span>Ania </span></span></span><span><span><span> na pewno straciła mnóstwo kalorii i jeszcze lepiej wyrzeźbiła ciało. Jak jednak ćwiczyła przed programem? <strong>Minimum trzy razy w tygodniu siłownia </strong>- godzina marszu na bieżni, następnie ćwiczenia na drabinkach, macie, piłce oraz rozciąganie.</span></span></span></p>
<p><span><span><span>Myślę, że Ania jest teraz dla wielu motywacją. To jak? Do sylwestra rezygnujemy z kolacji i jemy częściej, a mniej? Wskakujemy na bieżnię, orbitrek, czy rowerek, a wieczorem tańczymy, </span></span></span><span><span><span>tańczymy,</span></span></span><span><span><span> tańczymy&#8230; ku zgrabnej sylwetce i ku małej czarnej na sylwestrową imprezę:)</span></span></span></p>
<p><span><span><span>Do boju!:)<br />
</span></span></span></p>
<p><span><span><span>Ilona<br />
</span></span></span></p>
<p><span><span><span><em><br />
</em></span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/wytanczyc-sylwetke-czyli-byc-jak-mucha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciasteczka owsiane &#8211; lubicie?:)</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/ciasteczka-owsiane-bo-zdrowe/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/ciasteczka-owsiane-bo-zdrowe/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 22:55:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ilona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[ciasteczka owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[otręby]]></category>
		<category><![CDATA[owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mmo.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[W jesienno-zimowe wieczory coraz częściej przychodzi ochota na jakieś kulinarne co nieco. Też tak macie? Oczywiście najprościej pójść do sklepu i kupić jakieś przegryzki.  
Ale co powiecie na pachnące, świeżo wyjęte z piekarnika, smaczne, a do tego zdrowe ciasteczka otrębowe (lub owsiane)?:) Dziś postanowiłam znaleźć na nie przepis.
Otręby jak wiadomo dobrze wpływają na pracę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W jesienno-zimowe wieczory coraz częściej przychodzi ochota na jakieś kulinarne co nieco.</strong> Też tak macie? Oczywiście najprościej pójść do sklepu i kupić jakieś przegryzki. <strong> </strong></p>
<p><strong>Ale co powiecie na pachnące, świeżo wyjęte z piekarnika, smaczne, a do tego zdrowe ciasteczka otrębowe (lub owsiane)?:</strong>) Dziś postanowiłam znaleźć na nie przepis.<span id="more-145"></span></p>
<p><strong>Otręby</strong> jak wiadomo dobrze wpływają na pracę jelit ze względu na dużą zawartość błonnika. Ponadto absorbują z organizmu szkodliwe substancje i wspomagają ich wydalanie. <strong>Płatki owsiane</strong> również zawierają dużo błonnika. Korzystnie wpływają więc na trawienie, usprawniają przemianę materii i  oczyszczają organizm z toksyn.</p>
<p><strong>Ciasteczka owsiane są więc nie tylko smaczne, ale i zdrowe:)</strong></p>
<p><strong>Buszowałam po internecie, szukając sprawdzonych przepisów na owsiane ciasteczka.</strong> Znalazłam ich zbyt dużo apetycznych przepisów, by zdecydować się na wybór tego jednego jedynego. Wiele z nich to wynik eksperymentów kulinarnych &#8211; całkiem pysznie brzmiących:)</p>
<p>Mam więc dwa wyjścia &#8211; albo będę wypróbowywać znalezione przepisy po kolei, albo na podstawie eksperymentów kulinarnych wypracuję własny:) A może Wy macie jakiś sprawdzony przepis? Bardzo chętnie skorzystam.</p>
<p><strong>Póki co przedstawiam kilka znalezionych w sieci.</strong> Niektóre z nich są bardziej, inne mniej kaloryczne &#8211; w zależności od ilości dodanego cukru, masła, czy oleju. Niektóre z przepisów nie zawierają ich w ogóle:)</p>
<ul>
<li><strong>Ciasteczka owsiane</strong></li>
</ul>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<p>- 1 szklanka płatków owsianych<br />
- 1 szklanka otrębów pszennych<br />
- 100 g rodzynek<br />
- 100 g orzeszków<br />
- 1 szklanka mąki<br />
- 1 jajko<br />
- 1 szklanka soku jabłkowego<br />
- 1/4 szklanki oleju<br />
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia<br />
- 4 łyżeczki cynamonu</p>
<p>Wszystkie składniki połączyć. Z masy formować płaskie ciasteczka i piec na blasze wyłożonej pergaminem. Piec ok. 20 min. w 200 stopniach.</p>
<ul>
<li><strong>Otrębowe placuszki</strong></li>
</ul>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<p>* 1/2 szklanki otrębów pszennych<br />
* 1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych<br />
* 1 jajko<br />
* 200 ml jogurtu naturalnego</p>
<p>1. Do miski wbić jajko. Wymieszać je z jogurtem naturalnym. Do masy wsypać płatki. Wszystko wymieszać.<br />
2. na rozgrzanej patelni formować placki.<br />
3. piec na złoty kolor.</p>
<p>Źródło obu przepisów: schudnijmy.pl</p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.schudnijmy.pl/GetFile/17496" alt="" width="209" height="134" /></p>
<ul>
<li><strong>Ciasteczka Owsiane</strong></li>
</ul>
<p><strong>Składniki:</strong><br />
<em>-</em> 1 szklanka płatków owsianych<br />
- 1 szklanka otrębów pszennych<br />
- 1 szklanka mąki<br />
- cała kostka margaryny (250 dag)<br />
- pół szklanki mleka (ok 125 ml<br />
- pół szklanki cukru (nieobowiązkowo dla dbających o linię <img src='http://www.blog.mmo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )<br />
- dodatki: rodzynki, orzechy, wiórki kokosowe, &#8211; migdały w płatkach, po prostu co kto lubi</p>
<p><strong>Jak przyrządzić?</strong><br />
1. Margarynę rozpuścić razem z mlekiem, nie gotować.<br />
2. Płatki, otręby i mąkę wymieszać.<br />
3. Dodać do ciepłego mleka z margaryną, 2 min potrzymać na mały ogniu ciągle dość energicznie mieszając aby się nie przypaliło. Jeżeli dodajemy cukier choć to nie jest konieczne, należy go wsypać przed dodaniem mąki, płatków i otrębów aby dobrze się rozpuścił.<br />
4. Po zestawieniu z ognia dodać rodzynki, orzeszki etc.<br />
5. Formować małe ciasteczka</p>
<p>Źródło: Czarna Oliwka, Kuchnia o2.</p>
<p><img class="alignnone" src="http://images47.fotosik.pl/82/ef0c495e82ed31ec.jpg" alt="" width="374" height="263" /></p>
<p><strong> </strong></p>
<ul>
<li><strong>Ciasteczka owsiane</strong></li>
</ul>
<p>Składniki</p>
<p>* 2 szkl. płatków owsianych,<br />
* szkl. mąki,<br />
* łyżeczka proszku do pieczenia,<br />
* 3/4 szkl. cukru,<br />
* 100 g rodzynek,<br />
* 30 g migdałów,<br />
* 120 g masła lub margaryny<br />
* ok 3 łyżki miodu<br />
Płatki owsiane, mąkę, proszek do pieczenia, cukier i rodzynki wymieszać w misce.<br />
Migdały posiekać lub zmielić na małe kawałeczki i dodać do pozostałych składników.<br />
Masło lub margarynę rozpuścić w rondelku z miodem i 80 ml wody, wlać to do miski ze składnikami, wymieszać.<br />
Łyżeczka formować małe ciasteczka i układać na blasze wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia<br />
Jeżeli masa za bardzo klei się do rąk, pomoczyć ręce i łyżeczkę w zimnej wodzie.<br />
Piec w 150 stopniach przez 17- 20 minut na jasno brązowy kolor. Pozostawić na blasze ok 5 minut do wystygnięcia.<br />
Ciasteczka robi się naprawdę szybko i są pyszne.</p>
<p>Źródło: Vitaforum.pl</p>
<p>Który przepis wybieracie?:) Jak tylko wypróbuję któryś nich – na pewno zdam relację na blogu.</p>
<p>A już wyobrażam sobie ich zapach i smak…</p>
<p>Smacznego:)</p>
<p>Ilona</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/ciasteczka-owsiane-bo-zdrowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Między orzechem, a śliwką&#8230; czyli bakalie jesienią</title>
		<link>http://www.blog.mmo.pl/miedzy-orzechem-a-sliwka-czyli-bakalie-jesienia/</link>
		<comments>http://www.blog.mmo.pl/miedzy-orzechem-a-sliwka-czyli-bakalie-jesienia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 00:14:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ilona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mmo.pl/?p=139</guid>
		<description><![CDATA[Długie, szare, zimne jesienne wieczory nie sprzyjają odchudzaniu. Najchętniej dałabym susa pod kocyk, włączyła film i do tego coś słodkiego, albo słonego, albo jeszcze innego smakowitego&#8230;mmhmm.. W końcu nastrój trzeba sobie jakoś poprawić, czyż nie?:) Ale uwaga &#8211; żeby zmniejszyć wyrzuty sumienia odstawiłam na bok paluszki, ciasteczka i inne takie, na rzecz&#8230; bakalii:)
I w ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Długie, szare, zimne jesienne wieczory nie sprzyjają odchudzaniu.</strong> Najchętniej dałabym susa pod kocyk, włączyła film i do tego coś słodkiego, albo słonego, albo jeszcze innego smakowitego&#8230;mmhmm.. W końcu nastrój trzeba sobie jakoś poprawić, czyż nie?:) <strong>Ale uwaga &#8211; żeby zmniejszyć wyrzuty sumienia odstawiłam na bok paluszki, ciasteczka i inne takie, na rzecz&#8230; bakalii:)</strong><span id="more-139"></span></p>
<p>I w ten oto sposób zostałam stałą klientką stoiska z orzechami, śliwkami suszonymi, morelami, ziarnami dyni i słonecznika.</p>
<p>O słoneczniku pisałam ostatnio, ale odwołać się do niego muszę raz jeszcze, by pochwalić się dzisiejszym &#8220;odkryciem&#8221;. Otóż na targu zakupiłam ziarna słonecznika &#8211; na wagę, smaczne jednak nie były, lekko podmoknięte, nie zachęcające do konsumpcji&#8230; Ziarna te więc postanowiłam na własną rękę udoskonalić. Wyłożyłam je na blachę lekko muśniętą oliwą z oliwek i włożyłam do piekarnika na parę chwil.  Polecam &#8211; chrupiące, podpieczone mają całkiem inny smak.  Oczywiście w sklepach można kupić gotowy prażony słonecznik, ale zazwyczaj jest on zbyt obficie posolony, a jak wiadomo &#8211; sól zdrowiu nie sprzyja. A zdrowi być chcemy, prawda?:)</p>
<p>Wracając do bakalii &#8211; fakt, mają sporo cukru, a orzechy tłuszczu &#8211; jednak w porównaniu do chipsów i batoników są to tłuszcze nienasycone, mające dobry wpływ na nasze zdrowie, obniżające poziom cholesterolu we krwi. <strong></strong></p>
<p><strong>Bakalie to skarbnica zdrowych składników, które powinny się znaleźć w codziennej diecie. Orzechy</strong> poprawiają pamięć. <strong>Morele</strong> zawierają sporo żelaza, poprawiają również gładkość i jędrność skóry (sprawia to betakaroten),  śliwki wspomagają trawienie i likwidują zaparcia. Po <strong>śliwki</strong> powinni sięgać też wegetarianie ze względu na bogactwo <span id="intertext1">żelaza, fosforu, wapnia, magnezu i witamin z grupy. Dzięki obecnym w śliwkach pektynom, po zjedzeniu garści odczuwamy sytość, więc przechodzi ochota na ciastka i cukierki:) Dobrym źródłem błonnika, wspomagającym trawienie są również <strong>rodzynki</strong>. Ponadto dzięki magnezowi i witaminom z grupy B &#8211; rodzynki wspomagają koncentrację.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="alignnone" src="http://www.yours.co.uk/upload/1085/images/dried%20fruit.jpg" alt="" width="182" height="244" /></p>
<p><span>Osobiście polecam kupowanie mieszanek bakaliowych &#8211; zwanych &#8220;mieszankami studenckimi&#8221; &#8211; wtedy w jednej paczce mamy mix różnych bakalii. Czasami sama je mieszam, w zależności od wzmożonej chęci np. na śliwki, czy morele. </span></p>
<p><span>Chrupanie bakalii to dobra alternatywa dla ciastek, paluszków, chipsów. Jednak z ich ilością też nie należy przesadzać, bo jednak kaloryczne są. Przeczytałam, że <strong>osoby odchudzające się nie powinny zjadać więcej, niż 100 g bakalii dziennie</strong>. Cóż&#8230; jak to często powtarzam &#8211; co za dużo, to niezdrowo;)</span><br />
Smacznego</p>
<p>Ilona</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.mmo.pl/miedzy-orzechem-a-sliwka-czyli-bakalie-jesienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
